Ultimate Wolverine vs. Hulk


Betty break Hulk’s heart… now Hulk break Betty!

ULTIMATE WOLVERINE VS. HULK


Fabuła tego komiksu jest prosta niczym pomyślunek „obrońcy krzyża”: Nick Fury wynajmuje Wolverine’a, by ten zabił Hulka, który aktualnie przebywa w Tybecie. Nie trudno przewidzieć, że misja nie należy do łatwych. „Tak się dzieje, gdy siła nie do powstrzymania, napotyka obiekt nie do poruszenia”, jak powiedział Joker w „Mrocznym Rycerzu” Christophera Nolana.

Przyznam na samy początku, że nie leży mi zupełnie uniwersum Ultimate Marvela. Nie przekonał mnie do siebie ani „Ultimate Spider-Man” Briana Michaela Bendia, ani też pierwsza i druga część „Ultimates” Marka Millara. Kolega (dzięki Gamart) polecił mi „Ultimate Wolverine vs Hulk” jako zamknietą historię – lekką, łatwą i przyjemną. Miał rację. Co ważne, nie trzeba znać świata Ultimate, by sięgnąć po ten komiks i dobrze bawić się podczas lektury.

Po znamiennym „versus” z tytułu właściwie wiemy, czego się spodziewać. Scenarzysta Damond Lindelof (współscenarzysta „LOST: Zagubionych”) okrasił jednak całość sporą dawką humoru. Trudno się nie uśmiechnąć, gdy Logan we śnie spotyka swoje duchowe zwierzę, którym okazuje się być nie rosomak, a panda – takich zabawnych momentów jest więcej. Lindelof nawiązuje też kilkukrotnie do „Star Treka” (był współproducentem filmu z 2009 roku) – jedna z postaci płaci dziesięć tysięcy dolarów, by kupić nielegalną kopię filmu przed premierą. Przy okazji warto wspomnieć, że swój debiut w uniwersum Ultimate Marvela zalicza She-Hulk.

Dynamiczna kreska Leinila Francisa Yu zgrabnie współgra z agresywnymi wydarzeniami. Z drugiej strony bardziej statyczne sceny wyglądają równie dobrze w wykonaniu tego artysty. Określenie jego stylu w jednym z wywiadów mianem „dynamicznego pseudo-realizmu” dokładnie wpisuje się w to, co pokazał w mini-serii będącej przedmiotem tej recenzji. Kolorysta Dave McCaig (nagroda imienia Joego Shustera w 2008 roku w kategorii Najlepszy Kolorysta) tworzy z Yu zgrabny zespół. Jego kolory nie są rozbuchane, tak jak kreska rysownika – wręcz przeciwnie, łagodna ciepłota barw uwydatnia ilustracje Yu i nadaje całości lekko stonowany ton.

Komiks może nie powinien być priorytet na liście zakupów, ale jeśli macie akurat trochę wolnej gotówki i chcecie coś typowo rozrywkowego to warto zapoznać się z „Ultimate Wolverine vs. Hulk” (w TPB, bo zakup HC byłby ekstrawagancją).

Damian Maksymowicz

„Ultimate Wolverine vs. Hulk”
Scenariusz: Damon Lindelof
Rysunki: Leinil Francis Yu
Okładka: Leinil Francis Yu
Wydawnictwo: Marvel Comics
Druk: kolor
Liczba stron: 144
Oprawa: miękka/twarda
Cena: $19,99/$24,99