Wartości Rodzinne


WARTOŚCI RODZINNE

 

Wbrew przypuszczeniom tej prospołecznej grupy czytelników, seria Michała Śledzińskiego niekoniecznie odpowie na pytania o kryzys wartości we współczesnej polskiej rodzinie, ale na pewno zapewni dużą dawkę rozrywki; jest bowiem zabawna, błyskotliwa i osadzona w bliskich nam realiach. I zdecydowanie lepiej czyta się ją w całości, a nie – jak to miało miejsce w cyklu wydawniczym – podzieloną na cztery wydane w dość długich i nieregularnych odstępach czasu odcinki i pięć krótkich epizodów, które pojawiły się w internecie w międzyczasie publikacji dwóch pierwszych zeszytów.

Protagonistami serii są członkowie polskiej rodziny o swojsko brzmiącym nazwisku Król i o niekoniecznie polsko brzmiących imionach: ojciec Edgar, matka Elżbieta, syn Tobiasz i córka Tara. Głowa rodziny pracuje dla armii. Traumatyczne wspomnienia z przeszłości są w stanie obudzić w nim bestię. Jego małżonka zajmuje się dziećmi. Nie stroni od kieliszka – również dlatego, że rola kury domowej jej po prostu nie służy. Pierworodny wiedzie prym w demonstrowaniu siły w szkole i na podwórku. Cwaniak z niego i tyle. Córcia natomiast jest łagodna i sympatyczna. I trochę emo. Nie wolno pominąć jeszcze jednego istnego członka rodziny. To Pan Jezus – postać jakby z innej bajki, z jednej strony początkowo wywołująca rozbawienie, później zepchnięta na dalszy plan i jakby wcale niepotrzebna. Obraz odrobinę zbzikowanej, choć przesympatycznej rodziny ma w sobie mimo wszystko wiele cech modelowych, które każdy czytelnik wychwyci w mig.

Śledziu powołał również do życia szeroką i bardzo interesującą gamę drugoplanowych postaci. Są wśród nich: Masza – ukraińska pomoc domowa pracująca w domu Króli, generał Grot – nadzorujący ściśle tajny wojskowy projekt „Sobieski”, Bingo Benek – telewizyjny gwiazdor Kanału (telewizyjnego), czy wreszcie Tucholski Patrol – niekwestionowane odkrycie całej serii: Dziad Borowy, Mim Poroż i Psisko bawią samą swoją obecnością, choć trudno mi powiedzieć, gdzie właściwie zlokalizowany jest ich magnetyczny charakter.

Podczas lektury niejednokrotnie można odnieść wrażenie, ze ważniejsze od ciągłości akcji całości cyklu są pojedyncze sceny czy sekwencje. To na nich oparł się Śledziu – na krótkich żartach, uszczypliwych uwagach, trafnych komentarzach, ostatecznie nawet na wizualnie chwytliwych motywach, że odniosę się tylko do okładki czwartego zeszytu, która przedstawia Elżbietę pod postacią kobiecej wersji Johna Rambo, co zresztą samemu autorowi sprawiło wielką frajdę. To z wyżej wymienionych powodów czytelnik lepiej zapamięta wybrane sytuacje czy dialogi (i to też podług własnego gustu – niekoniecznie te obiektywnie najzabawniejsze) niż finał „Wartości rodzinnych”. Uważam, że to plus tej serii.

Na pewno jednym z bardziej wyśmiewanych w komiksie motywów są dzisiejsze media i fakt ten wart jest podkreślenia. Autor ze znaną sobie subtelnością trawestuje popularne teleturnieje i programy typu reality show. Żartuje sobie jednak nie tylko z ogłupienia serwowanego przez telewizję, ale również z ludzi zachwyconych tym, co jest im w niej serwowane i tych, którzy faktycznie nadają się do tego, by występować przed kamerami ku uciesze pospólstwa. W tym przypadku szczególnie zabawna jest postać podopiecznego fundacji Tęcza Nadziei, chłopca o imieniu Bolek, jednego z dzieci, którym nic się nie chce. Czyżby nasze społeczeństwo było aż tak bardzo zdegenerowane?

„Wartości rodzinne” doczekały się całkiem ciekawej akcji promocyjnej. Otóż Śledziu zdecydował się publikować w Internecie krótkie odcinki (od miejsca ich publikacji mianowane e-pizodami), których znajomość poszerzała wiedzę czytelnika na temat wykreowanego świata lub pozwalała mu bliżej zapoznać się z bohaterami, zanim zdecydował się on na zakup zeszytów. Pięć miniatur w dość krótkich odstępach czasu trafiło do sieci, z czego ostatnia była swego rodzaju laurką na Dzień Matki. Być może zwieńczeniem tego udanego pomysłu byłoby wydrukowanie ich w osobnym zeszycie, lecz prawdopodobnie pozostaną one dostępne w miejscu, w którym pierwotnie zaistniały.

Na gwiazdę e-pizodów bez dwóch zdań wyrósł Kapitan Krzepa. To on w pierwszym zeszycie zachęcał wszystkich czytelników do aktywności fizycznej, a także do dokumentowania jej na fotografiach, za co nagrodą było udostępnienie przez autora pierwszego dodatkowego odcinka „Wartości rodzinnych”, później zaprezentowanego szerokiej publiczności za friko. Można postawić hipotezę, że ów bohater mógłby nie tylko zachęcać najmłodszych do picia mleka codziennie rano, ale również przestrzegać starszych przed piciem alkoholu zanim postanowią zasiąść za kierownicą.

Tworzące zamkniętą całość cztery zeszyty „Wartości rodzinnych” wraz z pięcioma e-pizodami przedstawiają pierwszy sezon serii. Nie jest pewne, czy autor kiedyś do niej powróci – a naprawdę szkoda byłoby porzucić świat o tak dużym potencjale – ale pozostaje przynajmniej nadzieja, że będzie skłonny zrealizować jakiś poboczny projekt, przybliżający na przykład perypetie Tucholskiego Patrolu. Nie kryjąc wielkiej do nich sympatii, niezwykła trójka postaci zdecydowanie zasłużyła co najmniej na własny zeszyt. Tego sobie i innym życzę. Darz bór!

Jakub Syty

„Wartości rodzinne” odc. 1: „Nie wszyscy są zadowoleni”
Scenariusz: Michał “Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał “Śledziu” Śledziński
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: 08.12.2008
Liczba stron: 32
Format: 16,5 x 23,5 cm
Oprawa: miękka
Papier: kreda matowa
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie
Cena: 14,90 zł

„Wartości rodzinne” odc. 2: „Małpa na przyjęciu”
Scenariusz: Michał “Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał “Śledziu” Śledziński
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: 03.2009
Liczba stron: 28
Format: 16,5 x 23,5 cm
Oprawa: miękka
Papier: kreda matowa
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie
Cena: 16,90 zł

„Wartości rodzinne” odc. 3: „Porwanie na srebrnym ekranie”
Scenariusz: Michał “Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał “Śledziu” Śledziński
Wydawca: kultura gniewu
Data wydania: 10.2009
Objętość: 28 stron
Format: 16,5 x 23,5 cm
Oprawa: miękka
Papier: kreda matowa
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie
Cena: 19,90 zł

„Wartości rodzinne” odc. 4: „Nie bądźmy leśne ludki”
Scenariusz: Michał „Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał „Śledziu” Śledziński
Wydawca: kultura gniewu
Data wydania: 06.2010
Objętość: 32 strony
Format: 165 x 235 mm
Oprawa: miękka
Papier: kreda matowa
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie
Cena: 19,90 zł

„Wartości rodzinne” e-pizody 1-5
Scenariusz: Michał „Śledziu” Śledziński
Rysunki: Michał „Śledziu” Śledziński
Objętość: 6 stron x 5
Pliki: JPG, PDF
Dystrybucja: www.wartoscirodzinne.blogspot.com
Cena: za friko