Japonia 2010


PODSUMOWANIE ROKU 2010 W JAPONII


Patrząc na rankingi najlepiej sprzedających się pozycji w Japonii można rzec: „Na Wschodzie bez zmian”. Od dłuższego czasu na listach niepodzielnie królują tytuły z gatunku shounen (czyli przeznaczone dla młodych chłopców). Co nie dziwi, bo z natury są bardziej uniwersalne niż mangi dla dziewcząt, często trudniejsze do przyswojenia przez męską część populacji. Czołowe miejsca list bestsellerów zajmują, wydane również u nas, serie takie jak „Naruto”, „Fullmetal Alchemist” czy „Bleach”.


TOP 10 NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄCYCH SIĘ SERII

(w okresie 23.11.2009 – 21.11.2010)

Jest jednak manga bijąca je wszystkie na głowę pod względem sprzedanych egzemplarzy. To „One Piece” Eichiro Ody. Każdy tom wydany w 2010 sprzedał się w ok. 2,5 miliona egzemplarzy. Książeczki z numerami od 56 do 60 zajmują czołowe 5 miejsc najlepiej sprzedających się tomików. Wraz ze starszymi numerami sprzedano ponad 32 miliony egzemplarzy w samym 2010 roku, co daje prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wielkość sprzedaży drugiego na liście „Naruto” to „zaledwie” ponad 7 milionów egzemplarzy. Łączną sprzedaż „One Piece” od 1997 roku szacuje się na ponad 200 milionów. W mijającym roku tytuł ten ustanowił kilka rekordów. Między innymi w kategorii największa wielkość sprzedaży w pierwszym tygodniu, a dokładniej w 4 dni. Tyle czasu wystarczyło, by sprzedać 2 miliony kopii tomu 60. Seria dzierży też rekord, jeśli chodzi o największy pierwotny nakład (3,4 mln egzemplarzy tomu sześćdziesiątego). „One Piece” króluje na szczytach zestawień od roku 2008, kiedy to najlepiej sprzedającą się pozycją był tom 50. Wyniki nie dziwią, ponieważ wg rankingów popularności z 2009 roku, jest to najbardziej lubiana manga wśród mężczyzn (w każdej grupie wiekowej z zakresu 10-50 lat), a i wśród kobiet zajmuje czołowe pozycje. Opowiada o przygodach Luffy’ego, który pewnego dnia postanowił zostać piratem i wyruszył w świat, by skompletować załogę. Na pewno wyróżnia się spośród innych tego typu pozycji kreską oraz zupełnie szalonymi pomysłami autora, który stworzył dziwny fantastyczny świat, niepodobny do niczego znanego z innych serii, zaludniony jeszcze dziwniejszymi postaciami. Jeśli miałbym do czegoś porównać klimat „One Piece”, to na myśl przychodzą mi jedynie początki „Dragon Balla”, zanim stał się „naparzanką” coraz to silniejszych istot o coraz wymyślniejszych fryzurach. Luffy jest równie beztroski, leniwy i żarłoczny, co Son Goku, a jego przygody są równie zabawne. Pierwszy tom serii właśnie został wydany w Polsce przez J.P.F. Miejmy nadzieje, że będzie choć po części tak popularny jak w Japonii.

Na fali popularności „One Piece” do zestawienia dostała się także seria „Fairy Tail” Hiro Mashimy. Niestety nie wiem jak to wygląda, jeśli chodzi o rozwiązania fabularne, ale wg mnie kreska autora daleko wykracza poza zwykłą inspirację dość oryginalnym jak na japoński mainstream stylem Eichiro Ody. Zestawienie dziesięciu najlepiej sprzedających się serii uzupełniają dwie bardziej dziewczęce pozycje – „Nodame Cantabile” Tomoko Ninomyi i „Kimi no todoke” Karuho Shiiny oraz kilka mniej popularnych shounenów – „Katekyo hitman Reborn!” Akiry Amano, „Gintama” Hideakiego Sorachi i „Nurarihyon no mago” Hiroshiego Shiibashi.


TOP 10 NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄCYCH SIĘ TOMÓW SERII

(w okresie 23.11.2009 – 23.05.2010)

Listę najlepiej sprzedających się tomików zaludniają oczywiście głównie poszczególne tomy serii wymienionych powyżej. Do top 50 udało się dostać zaledwie kilku pozycjom przeznaczonym dla starszego czytelnika. Większość to dzieła Takehiko Inoue, którego możecie pamiętać z wydawanego u nas onegdaj „Vagabonda”. Do rankingu załapały się dwa tomy tej serii (32 i 33) oraz 9 tom mangi „Real” o koszykówce niepełnosprawnych. „Vagabond” miał zostać ukończony w tym roku, ale ze względu na podupadnięcie na zdrowiu autora seria obecnie jest zawieszona „do odwołania” (lub jak napisał autor na swoim blogu: „dopóki nie wróci zapał do dalszego tworzenia komiksów”). Ponadto w rankingu znalazło się miejsce dla pierwszego tomu „Thermae Roman” Mari Yamazaki i piątego „Saint oniisan” Hikaru Nakamury – odpowiednio tego- i zeszłorocznego laureata nagrody im. Osamu Tezuki. Pierwszy opowiada o dwóch kulturach, rzymskiej i japońskiej, które upodobały sobie łaźnie, a drugi opowiada o losach Buddy i Jezusa wynajmujących wspólnie mieszkanie we współczesnym Tokio. W przyszłym roku powinien ukazać się w Polsce nakładem Studia JG „Kuroshitsuji” (dosł. „Czarny Lokaj”) Yany Toboso, którego trzy tomy również znalazły się na liście najlepiej sprzedających się w Kraju Kwitnacej Wiśni.

Opracował na podstawie www.animenewsnetwork.com Konrad Dębowski.

,