Recenzja – „Valerian. Wydanie zbiorcze. Tom 1”

Valerian_okładkaCzytając komiks o perypetiach Valeriana, możemy odnieść wrażenie, że już gdzieś z podobnym bohaterem i podobnymi przygodami mieliśmy do czynienia. Zasadniczo będzie ono słuszne. Tyle tylko, że najprawdopodobniej to właśnie komiksy o Valerianie, które zaczęły ukazywać się niemal pół wieku temu, inspirowały twórców, których dzieła uznaje się dziś za klasykę gatunku science-fiction.

Przygody podróżnika przemierzającego zarówno odległe galaktyki, jak i zamierzchłe czasy, dostarczają współczesnemu czytelnikowi wiele radości. Myślę, że nie ma znaczenia to, czy będzie to czytelnik młody, który po raz pierwszy zajrzy do tego komiksu, czy też taki, który pamięta jeszcze lekturę sprzed lat. W obu przypadkach komiks na pewno się obroni, choć prawdopodobnie starszy czytelnik będzie nim bardziej zachwycony.

Valerian_044aZapewne część spośród dzisiejszych miłośników komiksu pamięta jeszcze lekturę przygód Valeriana z roku 1984. „Świat Młodych” opublikował wtedy fragmenty siódmego tomu pt. „Na widmowych ziemiach”. Komiks ukazywał się w numerach 19-32 jako „Kosmiczne fanaberie”. Później – już w latach dziewięćdziesiątych – na łamach magazynu „Komiks – Fantastyka” ukazały się cztery pierwsze tomy serii: „Miasto niespokojnych wód” (kwiecień 1990), „Cesarstwo tysiąca planet” (listopad 1990), „Kraina bez gwiazd” (luty 1991) i „Witajcie na Alofolu” (marzec 1991). W roku 1998 na łamach wydawanego przez Egmont „Świata Komiksu” ukazał się tom szósty zatytułowany „Ambasador cieni”, który publikowano w trzech kolejnych numerach (nr 3-5). Ostatnią publikację Valeriana na polskim rynku zawdzięczamy wydawnictwu Amber, które najwyraźniej zamierzało wystartować z całą serią od początku, gdyż w roku 2003 wydało pierwszy tom pod zmienionym tytułem „Głębiny Nowego Jorku”. Niestety na tym wydaniu skończyły się polskie edycje komiksu o agencie służb czasoprzestrzennych.

Valerian_054aDzięki wydawnictwu Taurus Media otrzymujemy teraz pierwszy zbiorczy tom przygód Valeriana, w którym znajdziemy trzy historie. Pierwsza z nich to „Koszmarne sny” – opowieść, która miała swoją premierę w 1967 roku w 420 numerze czasopisma komiksowego „Pilote” i nigdy nie ukazała się jako osobny album. Zgodnie z informacją umieszczoną na okładce polskiego wydania jest to pierwsza albumowa publikacja tej krótkiej – trzydziestoplanszowej – historii. Ten komiks określany jest jako numer zerowy, nieuwzględniany zatem w oficjalnej numeracji całej serii. Pierwszy tom serii to „Miasto wzburzonych wód”, czyli drugi komiks umieszczony w wydaniu zbiorczym. Ta historia również była publikowana po raz pierwszy w czasopiśmie „Pilote”, ale z uwagi na swoją objętość ukazała się w dwóch numerach (455/1968; 492/1969). Dla potrzeb wydania albumowego z roku 1970 została skrócona. Dwa polskie wydania, o których wspominałem powyżej, były oparte właśnie na tej uboższej wersji. W wydaniu zbiorczym możemy zapoznać się z tą historią w takiej postaci, w jakiej ukazała się w „Pilote”, czyli bez żadnych cięć i skrótów. Trzecia opowieść nosi tytuł „Cesarstwo Tysiąca Planet” i została opublikowana po raz pierwszy w roku 1971. W albumie znalazł się także ciekawy tekst Stana Baretsa o początkach serii i jej twórcach oraz wspaniałe grafiki stworzone przez Claude’a Mezieresa. Całość robi naprawdę dobre wrażenie i pozostaje mieć nadzieję, że z czasem otrzymamy kolejne albumy z przygodami Valeriana utrzymane w takim standardzie.

 Valerian_okładka_0Valerian_okładka_1Valerian_okładka_2

Valerian jest jednym z najlepszych agentów służb czasoprzestrzennych miasta Galaxity – stolicy Ziemi i ziemskiego imperium galaktycznego w roku 2720. Służby czasoprzestrzenne dbają o porządek zarówno w odległych galaktykach, jak i zamierzchłej przeszłości. Odkąd bowiem wynaleziono sposób na podróże w czasie, oczywiście nie brakuje złoczyńców, którzy chcieliby ten wynalazek wykorzystać dla własnych korzyści. Zagrożenie jest ogromne, bo, jak wiadomo, jakiekolwiek manipulacje dokonywane w przeszłości mogą mieć zgubne konsekwencje dla teraźniejszości. To dlatego powołano do życia służbę, której agenci wytrwale pracują na dalekich rubieżach czasu i przestrzeni.

Valerian_127aPierwszy tom daje nam próbkę możliwości agenta służby czasoprzestrzennej. Widzimy, jak Valerian radzi sobie z rozwiązywaniem problemów zarówno w XI, jak i XX wieku. Obserwujemy go także w akcji podczas rekonesansu w odległej galaktyce. Już podczas swej pierwszej przygody w XI wieku poznaje piękną dziewczynę, która odtąd staje się jego współpracowniczką. Laurelina okazuje się bardzo pomocna w różnych kryzysowych sytuacjach i często wyciąga naszego bohatera z poważnych opresji. W dwóch pierwszych tomach pojawia się także pierwszy złoczyńca, który podejmuje próbę destabilizacji światowego porządku. Xombul jest naukowcem, który postanawia wykorzystać podróże w czasie do tego, by… oczywiście przejąć kontrolę nad światem. Najpierw przenosi się zatem do średniowiecza, aby stworzyć tam za pomocą czarnej magii coś, co mogłoby stanowić zagrożenie dla świata w XXVIII wieku. Drugie podejście Xombula do realizacji planu zdobycia władzy nad światem wiąże się natomiast z próbą wykorzystania kataklizmu, który nawiedził Ziemię w 1986 roku. To w tym roku na doskonale narysowanym tle zamieniającego się w ruinę Nowego Jorku rozgrywa się pościg Valeriana i Laureliny za szalonym naukowcem. W tomie trzecim bohaterowie dla odmiany nie przenoszą się już w przeszłość, ale wyruszają w podróż do odległej galaktyki, by zorientować się, na ile możliwa jest jej współpraca z Ziemią. Tu również – rzecz jasna – czeka ich wiele niebezpiecznych przygód.

Valerian_138aMuszę przyznać, że mam problem z opowieściami o podróżach w czasie. Zasadniczo zawsze się w nich trochę gubię, a następnie dochodzę do wniosku, że nie mają sensu. Nie da się bowiem, moim zdaniem, stworzyć spójnej i logicznej opowieści o podróży w czasie – zawsze znajdzie się coś, co nie będzie się zgadzać. W przypadku Valeriana jest inaczej. Autorzy wysyłają go w przeszłość i oczywiście sam ten fakt sprawia pewne problemy, ale w gruncie rzeczy nie o to tu chodzi. Liczy się przygoda i akcja oraz to, że w ostatecznym rozrachunku naszemu agentowi udaje się zapobiec działaniom tych, którzy chcą dokonać w przeszłości zmian na naprawdę wielką skalę. Inne oczywiste ingerencje w przeszłość pozostają na marginesie całej opowieści. Nawet ewidentne zmiany stanu rzeczy spowodowane przez Valeriana w przeszłości zazwyczaj właśnie pozwalają na rozwój wypadków, który nie zakłóca tego, co ma zdarzyć się w przyszłości. Krótko mówiąc, podróże w czasie, które odbywają Valerian i Laurelina, nie są czymś, co wysuwa się na pierwszy plan. Ewentualne niekonsekwencje i paradoksy, nierozerwalnie przecież związane z podróżowaniem w czasie, są tu jedynie tłem dla niezwykle wciągającej opowieści.

Valerian_144aKomiks czyta się świetnie. Jeżeli ktoś szuka dobrze napisanych i świetnie narysowanych historii przepełnionych akcją, to przygody Valeriana są niewątpliwie doskonałym wyborem. Nie znaczy to oczywiście, że komiks jest pozbawiony głębszych treści. Pod powierzchnią wartkiej akcji można bowiem doszukiwać się pewnych przemyśleń i refleksji dotyczących np. zagrożeń, przed jakimi stoi współczesna cywilizacja, oraz tego, jak globalna katastrofa mogłaby wpłynąć na podstawy życia społecznego i politycznego („Miasto wzburzonych wód”). Można również odnaleźć refleksje autorów na temat wzajemnych relacji oraz napięć pomiędzy nauką i religią („Cesarstwo tysiąca planet”). Wszystko to sprawia, że przygody Valeriana stanowią doskonałą lekturę dla każdego miłośnika komiksu.

Valerian_151aDziękujemy wydawnictwu Taurus Media za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Paweł Ciołkiewicz

Tytuł: „Valerian. Wydanie zbiorcze. tom 1”
Tytuł oryginału: „Valérian. Intégrale, tome 1”
Scenariusz: Pierre Christin
Rysunki: Jean-Claude Mézeries
Kolorystyka: Evelyne Tranlé
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Liternictwo: Arkadiusz Salamoński
Wydawca: Taurus Media
Data polskiego wydania: 2014
Wydawca oryginału: Dargaud
Data wydania oryginału: 2007
Objętość: 160 stron
Format: 215 x 290 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie/internet
Cena okładkowa: 85 złotych

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *