Recenzja: Fatale tom 2

dia22

Życie każdego człowieka naznaczone jest niewinnymi kłamstewkami, ukrywanymi przed bliskimi przez lata tajemnicami, które wcześniej czy później zawładną naszym umysłem, doprowadzając do obłędu. Kochamy sekrety, wyzwalają one w nas dreszczyk emocji, adrenalinę, tak potrzebną w niekiedy nudnej i szarej rzeczywistości. Czasami jednak szaleńcze wręcz zatopienie się w czyjejś tajemnicy nie prowadzi do szczęśliwego zakończenia…

Tak jest w przypadku wszystkich mężczyzn, którzy na swej drodze spotkali niezwykle atrakcyjną i ponętną Josephine. Mesmeryzujące spojrzenie, uwodzicielskie gesty czy kruczoczarne piękne włosy działają na wyobraźnię niejednego absztyfikanta, a są sprytnie zaplanowaną pułapką na naiwnych i żądnych wrażeń. Kobieta wamp rozkochuje w sobie kolejne ofiary, aby uciec przed niechybnym losem. Tym razem w jej sidła wpada Miles, podrzędny aktorzyna z ambicjami pragnący zaistnieć w światku filmowym w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Nie ma jednak szczęścia ani do ról, ani do kobiet. Pod strzechy Josephine trafia przypadkowo, ratując się ucieczką wraz z ranną znajomą przed pościgiem ze strony przedstawicieli demonicznej sekty. Pech chce, że w jego rękach znajduje się gorący materiał filmowy, niewygodny dowód dla pewnych osób. Miles nie wie jeszcze, że ściągnął na siebie lawinę kłopotów, spod której będzie mu się niezwykle ciężko wygrzebać. Gdzieś w innym krańcu Ameryki Nicolas Lash niestrudzenie poszukuje kobiety, dla której czas stanął w miejscu. Opętany żądzą poznania prawdy zatraca się w swojej misji, prowadzącej do gorzkiego finału. 

Kontynuacja „Fatale” nie zawodzi. „Diabelski interes” rozwija zainicjowane wątki, wprowadza nowe postaci, ale zawsze na pierwszym planie i tak pozostaje wiecznie piękna Josephine. Nie ma znaczenia pochodzenie, bogactwo czy spryt, każdy, kto zderzy się z kobietą fatalną, może być pewien, że jego ziemski żywot ulegnie znacznemu skróceniu. I nawet jeśli na sercu Jo leży dobro kolejnego omotanego wybranka, to wydaje się, że jej zadziwiająca moc hipnozy bierze się z czystego, odrażającego zła. Zatem każde skrzyżowanie dróg z demoniczną kobietą nie wróży niczego dobrego.

Duet autorów cyklu rozumie się praktycznie bez słów. Styl narracji Brubakera buduje gęstą i ponurą atmosferę nadprzyrodzonego kryminału noir, opartą na zderzeniach dwóch przeciwstawnych żywiołów. Z jednej strony Josephine sprawia wrażenie bezradnej i wątłej kobiety, poszukującej pomocy w silnych męskich ramionach, z drugiej emanuje od niej wyrachowanie, pewność siebie i przenikliwy chłód. Nawet gdy czyni dobro, to podświadomie wiemy, że jej intencje nie są szczere. Niejednoznaczność głównej bohaterki i jej ciągła potrzeba niszczenia ludzkich istnień czynią z niej postać atrakcyjną nie tylko w wymiarze fizycznym. Tak jakby swą moc czerpała z opętanych przez siebie ofiar.

Sean Phillips przyzwyczaił nas już do swojego gotyckiego stylu rysunków, mrok i czerń wylewają się z kadrów, wprowadzając nastrój grozy i wszechogarniającego niepokoju, a także udanie stopniując napięcie. Mimo swojej mrocznej duszy, Josephine pozostaje najjaśniejszym punktem w ilustracjach Phillipsa, jej wdzięk, czar, ponadprzeciętna uroda stanowią kontrast dla całego plugawego, zbrukanego przez nieczyste siły świata.

Bez wątpienia drugi tom „Fatale” jest pozycją wartą polecenia, to jedna z niewielu ostatnio udanych wypraw do krainy horroru, która nie tylko przyciąga kreacją głównej bohaterki, ale też złożoną i zajmującą fabułą. Z niecierpliwością czekam na kolejne przygody Josephine.

 Dziękujemy wydawnictwu Mucha Comics za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

 Marcin Andrys

Tytuł: „Fatale” tom 2: „Diabelski interes”

  • Scenariusz: Ed Brubaker
  • Rysunki: Sean Phillips
  • Kolory: Dave Stewart
  • Tłumaczenie: Robert Lipski
  • Wydawnictwo: Mucha Comics
  • Data publikacji: 12.03.2015 r.
  • Liczba stron: 128
  • Oprawa: twarda
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Cena: 49 zł

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *