Recenzja – „Lady S. Tom 2. Na zdrowie, Suzie!”

LadyS_2_okladkaZakończenie intrygi dotyczącej tajnego raportu potwierdzającego to, że wysoki oficer turecki sprzedał gruzińskiej mafii pociski nuklearne, jest zaskakujące i otwiera szereg możliwości dalszego rozwoju głównej bohaterki. Suzan Fitzroy vel Szania Rivkas pokazała charakter oraz zademonstrowała nietuzinkowe umiejętności, które czynią z niej atrakcyjną partię dla niejednej tajnej organizacji.

Jak pamiętamy, akcja komiksu rozgrywa się podczas szczytu NATO, na którym kraje przyjęte niedawno do Unii Europejskiej mają być włączone w skład sojuszu. Głowy amerykańskich dyplomatów zaprząta jednak przede wszystkim problem Turcji, która grozi opuszczeniem sojuszu, jeżeli USA nie wspomogą jej działań na rzecz wejścia do UE. Mając świadomość braku możliwości wpłynięcia na europejskich przywódców i nie chcąc stracić Turcji jako strategicznego partnera, Amerykanie szukają innych możliwości rozwiązania problemu. Dość niespodziewanie okazuje się, że Turcja była rzekomo uwikłana w handel bronią z gruzińską mafią, a kopia raportu, który ma stanowić potwierdzenie tej sensacyjnej informacji, znajduje się w posiadaniu ambasadora Turcji przy NATO.

LadyS_2_1aAkcja drugiego tomu rozgrywa się przede wszystkim podczas przyjęcia organizowanego przez ambasadora Turcji. Ta impreza stanowi bowiem doskonałą okazję do podjęcia próby zdobycia raportu obciążającego Turcję. Suzan Fitzroy podejmuje ryzykowną grę i znajduje się w rzecz jasna w samym centrum dramatycznych zdarzeń. Jak można było przypuszczać, nie tylko ona i jej tajemniczy zleceniodawca są zainteresowani przejęciem raportu. Do gry włączają się nawet postacie, które dotąd trudno było podejrzewać o prowadzenie podwójnej gry. Jean van Hamme bardzo umiejętnie rozwija całą narrację, stopniując napięcie i wprowadzając nowe wątki dotyczące tajemniczego raportu. Atmosfera podczas przyjęcia staje się coraz bardziej tajemnicza, a niebezpieczeństwo poważnego konfliktu politycznego coraz bardziej realne.

LadyS_2_2aWażnym elementem opowieści jest także, zgodne z oczekiwaniami, uzupełnienie informacji na temat głównej bohaterki. Scenarzysta rzuca dodatkowe światło na estońską przeszłość Suzan Fitzroy, ujawniając kolejne fakty dotyczące jej przeszłości, i trzeba powiedzieć, że jest to przeszłość coraz bardziej intrygująca. Dowiadujemy się m.in., co łączyło jej ojca z Jamesem Fitzroyem i dlaczego amerykański dyplomata tak chętnie ją adoptował. Poczucie winy, które stało za tą decyzją, stanowi wyjaśnienie stosunku przybranego ojca do Suzan. Jeśli już o winie mowa, to trzeba powiedzieć, że główna bohaterka również ma to i owo na sumieniu. Relacja Jamesa Fitzroya i jego adoptowanej córki zbudowana jest w znacznym stopniu na wzajemnej potrzebie swoistego zadośćuczynienia za pewne grzechy przeszłości. Powstaje pytanie, czy ten oparty na zaufaniu i lojalności układ przetrwa kolejne szpiegowskie intrygi.

Jean van Hamme konstruuje trzymającą w napięciu do ostatnich stron opowieść, w której niemal każdy prowadzi podwójną grę. Jak to zwykle w historiach szpiegowskich bywa, nikt nie jest tu do końca tym, za kogo się podaje. Misterna rozgrywka wokół tajemniczego raportu, który zresztą również okazuje się być czymś zupełnie innym, niż można byłoby się spodziewać, jest doskonale rozpisana i – co równie ważne – nie została przekombinowana. Bolączką wielu historii sensacyjno-szpiegowskich jest bowiem to, że często stają się one nieznośnie zawiłe. Nieprawdopodobne zwroty akcji, skomplikowane zależności między bohaterami oraz ich wielokrotnie złożone tożsamości sprawiają, że w pewnym momencie takie historie już tylko irytują, a o zaskakującym finale już nie może być mowy. Twórca „XIII” i „Largo Wincha” z właściwym sobie wdziękiem unika tego typu pułapek. Drugi tom „Lady S.” to harmonijnie skonstruowana opowieść, w której akcja jest wciągająca, a misterna intryga wokół raportu znajduje naprawdę zaskakujące zakończenie.

LadyS_2_3aSeria autorstwa Jeana van Hamme’a oraz Philippe’a Aymonda zapowiada się bardzo interesująco. Tworzące całość pierwsze dwa tomy zawierają świetnie opowiedzianą i narysowaną historię sensacyjno-szpiegowską, która zainteresuje na pewno koneserów gatunku, ale powinna także zwrócić uwagę tych, którzy w tego typu opowieściach nie gustują. Otrzymujemy tu to, do czego Jean van Hamme już nas przyzwyczaił – inteligentną rozrywkę na wysokim poziomie.

Dziękujemy wydawnictwu Kubusse za udostępnienie egzemplarza do recenzji!

Paweł Ciołkiewicz

Tytuł: „Lady S. Tom 2. Na zdrowie, Suzie”
Tytuł oryginału: „Lady S. 2. Á ta santé, Suzie!”
Scenariusz: Jean van Hamme
Rysunki: Philippe Aymond
Kolor: Philippe Aymond
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawca: Kubusse
Data polskiego wydania: 2015
Wydawca oryginału: Dupuis
Data wydania oryginału: 2005
Objętość: 48 stron
Format: 215 x 290 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie/internet
Cena okładkowa: 35 złotych

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *