Recenzja – “Klik”

W 1983 roku włoski rysownik i scenarzysta Milo Manara opublikował pierwszy tom komiksu „Klik”, uważanego za jeden z kluczowych tytułów w jego karierze. W 1985 roku do dystrybucji trafił, bazujący na wydanej dwa lata wcześniej historii, film „Le Déclic” wyreżyserowany przez Jeana-Louisa Richarda.

okladka-450

„Klik”, opowieść o urządzeniu zmuszającym główną bohaterkę do wykonywania najbardziej wyuzdanych czynów, pojawił się na krajowym rynku po raz pierwszy w 1991 roku. Wówczas historię tę reklamowano jako „pierwszy komiks erotyczny w Polsce”. W 2003 roku krakowski Post wydał dwa pierwsze albumy opowiadające o niedolach Claudii. Czytelnicy, którym nie dane było wcześniej zapoznać się z tym komiksem, za sprawą Taurus Media będą mogli nadrobić zaległości. Natomiast osoby, którym nieobce są wcześniejsze edycje, dzięki nowemu, estetycznemu wydaniu, poznają wszystkie przygody Claudii.

Główną bohaterką „Klik” jest Claudia Christiani, unikająca seksu dziennikarka telewizyjna, żyjąca w zbytkownym otoczeniu w towarzystwie podstarzałego męża. Sielankowe życie młodej kobiety niweczy doktor Fez, chorobliwie zainteresowany sprawami intymnymi głównej bohaterki. Fez, przedstawiony jako odpychający mężczyzna, za pomocą tajemniczego przedmiotu zdobywa władzę nad Claudią. Dziwne urządzenie z pokrętłem pozwala mu na wyzwolenie u kobiety skrajnego popędu seksualnego czyniącego z niej nimfomankę. Poddana władzy przedmiotu nie baczy na normy społeczne, ot, zaczyna się rozbierać i w nachalny sposób uwodzić osoby znajdujące się w pobliżu. Ze zdystansowanej kobiety zamienia się w demona seksu. Uprawia seks z przypadkowym widzem w kinie, bez żadnego skrępowania jedzie nago na rowerze czy też sieje zgorszenie podczas urodzinowego spotkania w kurorcie narciarskim. Manara przenosi Claudię w różne scenerie: są to pełne przepychu wille, publiczne toalety, ale także egzotyczna wyspa czy dryfująca na morzu tratwa. Okazuje się, że mimo częstych prób ucieczek piękna dziennikarka nie może uwolnić się od siły demonicznego przedmiotu (zresztą w jednej z historii trafia do klasztoru, gdzie ksiądz przeprowadza na niej egzorcyzmy). Ten rozbudzony apetyt na seks nastręcza jej wielu problemów i to głównie wokół nich kręci się fabuła wszystkich części „Klika”.

Trudno zaprzeczyć stwierdzeniu, że w komiksach tworzonych przez Milo Manarę prym wiodą kobiety. Nie inaczej jest też w przypadku „Klika”. Włoch skupia się przede wszystkim na zobrazowaniu perypetii Claudii. Bohaterka, zmuszona za pomocą tajemniczego przedmiotu do uległości, pręży i wypina zgrabne ciało, które zostało skrupulatnie i szczegółowo przedstawione przez rysownika. Do roznegliżowanej Claudii dołączają inne bohaterki, na przykład w trzecim tomie pojawia się dziewczyna potrafiąca w „mistyczny” sposób odnajdywać drogocenne kamienie. Na drugim planie sytuuje się męskie otoczenie bohaterki: surowy wuj, podstarzały mąż czy wspomniany już wcześniej odpychający doktor Fez. Mężczyźni stanowią przeciwieństwo przyciągających wzrok kobiet. Trochę inaczej jest z tajemniczym Faustem, który przypomina Jamesa Deana. Dokładne rysunki Włocha nie skupiają się wyłącznie na kobietach o nietypowej anatomii, dzięki nim stara się zadbać o odpowiednie otoczenie dla swoich historii. Widać to po szczegółowych ilustracjach ukazujących samochody (m.in. mercedes, volkswagen) czy też przepych i bogactwo w willi, w której żyje Claudia.

Komiks poprzedza przedmowa Milo Manary dotycząca cenzury i artystycznej fikcji związanej z erotyką. Słowa artysty można uznać za ukierunkowanie lektury na pewne tory. Twórca odnosi się do artystycznej swobody pozwalającej na zaistnienie fikcyjnych dzieł nieraniących żyjących osób. W tego typu fantazyjnych historiach można pozwolić sobie na tworzenie fabuł, które w rzeczywistości nie miałyby prawa bytu. Jednakże komiks Manary z powodzeniem może zostać uznany za seksistowski, pokazujący kobiety w uwłaczający sposób. Wszystko zależy od tego, czy zachowamy dystans, o którym pisze w przedmowie twórca, czy też będziemy go czytać jako jeden z przykładów komiksu uprzedmiotawiającego kobiety.

Zbiorcze wydania „Klika” z pewnością ucieszy fanów Milo Manary, zapewne przypadnie do gustu fanom komiksowej erotyki, nie rozczaruje też osób zwracających uwagę przede wszystkim na rysunki. Zawieść może natomiast fabuła, która, jak już zostało wcześniej zaznaczone, ma być pretekstem do rozebrania głównej bohaterki i rozwścieczenia statecznego otoczenia, w jakim żyje Claudia.

Dziękujemy wydawnictwu Taurus Media za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Łukasz Słoński

Tytuł: „Klik”

Tytuł oryginału: „Le déclic”

Scenariusz i rysunki: Milo Manara

Tłumaczenie: Jakub Syty

Wydawnictwo: Taurus Media

Rok wydania: 2016

Liczba stron: 224

Format: 215 × 290 mm

Oprawa: twarda

Druk: czarno-biały

ISBN: 9788364360695

Cena okładkowa: 85 zł

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *