Recenzja – „Undertaker. Tom 2. Taniec sępów”

Undertaker_2_okładkaJonas Crow jednak nie jest grabarzem. Tyle wiemy po lekturze pierwszego tomu świetnego komiksu Xaviera Dorrisona i Ralpha Meyera zatytułowanego „Undertaker”. Najprawdopodobniej to były żołnierz regimentu strzelców wyborowych Unii, który obecnie jest poszukiwany za trzydzieści sześć morderstw. Jak mówi o nim szeryf Bigby, to najbardziej znienawidzony człowiek w kraju. Grabarzem został tylko po to, by ukryć swą prawdziwą tożsamość… i zarobić na życie.

Niestety, to co wydawało się okazją do zarobienia łatwych i dużych pieniędzy, okazało się śmiertelnie niebezpieczną misją. Pochowanie bogatego właściciela kopalni złota Joego Cusco niewątpliwie nie należy do zwykłych zleceń. Ten znienawidzony w Anoki City bogacz postanowił bowiem zabrać ze sobą do grobu całe bogactwo. Tak, tytuł pierwszego tomu – „Pożeracz złota” – należy w tym przypadku potraktować dosłownie. Zadanie grabarza polega na przetransportowaniu wypełnionego złotem ciała Cusco do kopalni, w której znalazł on swój pierwszy samorodek. W tej wyprawie towarzyszą mu guwernantka bogacza Rose Praire oraz jego służąca Lin. Tropem tego specyficznego orszaku pogrzebowego podąża grupa zdesperowanych mieszkańców miasteczka, którzy podburzeni przez Kerna McKullena chcą zdobyć złoto. Crowa ściga także szeryf Bigby, który w międzyczasie odkrył prawdziwą tożsamość rzekomego przedsiębiorcy pogrzebowego.

Undertaker_2_2aW drugim tomie wypadki toczą się bardzo szybko. Ścigana trójka bohaterów desperacko próbuje dotrzeć do miejsca przeznaczenia i „pochować” ciało Joego Cusco. Każdy z nich kieruje się innymi motywami. Crow chce uzyskać obiecaną premię, Rose walczy o życie przetrzymywanego gdzieś zakładnika, który zginie w męczarniach, jeżeli ciało potentata nie dotrze w ciągu trzech dni do miejsca przeznaczenia, a Lin pragnie po prostu postąpić honorowo. W trakcie trwania tej misji scenarzysta funduje nam wiele niespodzianek i jeden spektakularny zwrot akcji, który zupełnie zmienia obraz całej sytuacji.

„Taniec sępów” zawiera zakończenie historii pochówku Joego Cusco, ale oczywiście nie wyjaśnia wszystkich tajemnic. Można się spodziewać, że trzeci tom serii, zatytułowany „Potwór z Sutter Camp”, przyniesie dalsze niespodzianki na temat tożsamości grabarza. Na razie znamy tylko strzępki informacji na jego temat. Pierwszym dyptykiem twórcy doskonale ustawili sobie punkt wyjścia do dalszego rozwoju tej historii. Mamy tu bowiem intrygujących bohaterów, którzy po pierwszej przygodzie ruszają wspólnie w dalszą – zapewne pełną niebezpieczeństw – drogę. Budowanie relacji pomiędzy nimi oraz stopniowe odsłanianie tajemnicy skrywanej przez Jonasa Crowa stwarza doskonałą okazję do snucia interesującej historii osadzonej w surowych realiach Dzikiego Zachodu.

Undertaker_2_3Świetną robotę nadal wykonuje rysownik Ralph Meyer – znany polskiemu czytelnikowi chociażby z serii „Asgard” czy tomu „XIII – Mystery: Mangusta”. Bardzo dynamiczne i kadrowane z dużym rozmachem rysunki doskonale tworzą klimat opowieści. Szczególnie efektownie wypadają całostronicowe ujęcia, w które artysta wkomponowuje kilka mniejszych kadrów. Meyer kilkukrotnie stosuje tę technikę i za każdym razem wygląda to niezwykle atrakcyjnie. Warto także odnotować, że tworzona głównie za pomocą pędzelka kreska Meyera kojarzy się nieco ze stylem Jeana Girauda, który można podziwiać w serii „Blueberry”. Ważną rolę w tworzeniu niepowtarzalnego klimatu odgrywa kolorystyka, nad którą Meyer pracuje wspólnie z Caroline Delabie. Sceny nocne utrzymane są w chłodnych błękitach, natomiast zdarzenia rozgrywające się za dnia skąpane zostały w czerwieniach doskonale oddających upał doskwierający podróżnikom. Zapowiedź tej atmosfery tworzy już zresztą świetnie skomponowana okładka.

INT_UNDERTAKER_02_FR_PG05_54.indd„Undertaker” to bez wątpienia doskonała pozycja dla wszystkich miłośników westernowych klimatów. Xavier Dorison stworzył intrygujących bohaterów i wyprawił ich w trzymającą w napięciu oraz pełną zaskakujących zwrotów akcji i niebezpieczeństw podróż. Ralph Meyer zadbał natomiast o to, by podczas lektury czytelnik mógł także nacieszyć oko efektownymi rysunkami. Warto towarzyszyć im w dalszej podróży przez prerię, gdyż wszystko wskazuje na to, że czeka nas jeszcze wiele atrakcji.

Paweł Ciołkiewicz

Dziękujemy wydawnictwu Taurus Media za udostępnienie komiksu do recenzji.

Tytuł: „Undertaker. Tom 2. Taniec sępów”
Tytuł oryginału: „Undertaker – tome 2: La danse des vautours”
Scenariusz: Xavier Dorison
Rysunki: Ralp Meyer
Kolorystyka: Caroline Delabie, Raph Meyer
Tłumaczenie: Jakub Syty
Liternictwo: Arkadiusz Salamoński
Wydawca: Taurus Media
Data polskiego wydania: 2016
Wydawca oryginału: Dagraud
Data wydania oryginału: 2015
Objętość: 56 stron
Format: 220 x 295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Dystrybucja: księgarnie/internet
Cena okładkowa: 45 złotych

,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>