Jay i Cichy Bob kontratakują
(Jay And Silent Bob Strikes Back)
Kevin Smith
Autor scenariusza, reżyser i odtwórca jednej z tytułowych ról w powyżej
wymienionym filmie jest wielkim fanem komiksu, i udowadnia to na wiele
sposobów. Jego najnowsza produkcja filmowa, jak i poprzednie dzieła mają
w sobie dużą dawkę "komiksowych klimatów". Pierwszy raz Smith
pokazał na co go stać w niezależnej produkcji Clerks , czarno-białym
filmie opowiadającym o sprzedawcy w małym sklepie i jego życiowych
problemach. Sednem filmu były
genialne dialogi dzięki którym Kevin S. zyskał rzesze fanów. Kolejnymi
produkcjami były Mallrats (polski tytuł : Szczury z
supermarketu) , Chaising Amy oraz całkiem niedawno puszczana w
Amerykańskich kinach Dogma. W każdym z tych filmów pojawia się
para oszołomów-dealerów Jay (grany przez Jasona Newsa) i cichy Bob
(którego odtwórcą jest sam Smith). Poniżej możecie przeczytać
recenzję pierwszego (i ostatniego) samodzielnego filmu o Jayu i
Bobie który jest swoistym zakończeniem serii.

Historia
i humor w filmie
Film
rozpoczyna się od wpadającej w ucho rymowanki Jaya z użyciem wielu
Fucków :) . Tak Jay nie stroni od wulgaryzmów i w sumie to zastępują
mu one przecinki i kropki :)) Za to Bob mówi mało... bardzo mało -
on prawie wcale się nie odzywa!!! Pewnego dnia para bohaterów
dowiaduje się od kumpla ze sklepu komiksowego (być może się powtórzę
ale ja też chciałbym żeby w Polsce były takie sklepy!) ,że wytwórnia
Miramax produkuje film na podstawie ich komiksu , nie pytając ich o
zdanie. A najgorsze jest to ,że przez tą produkcję filmową fani (lub
anty fani:) obsmarowali nieźle Jaya i cichego Boba w internecie. Wkurzeni
bohaterowie postanawiają wyruszyć do Hollywood aby przerwać całą tę
farsę odebrać należącą do nich kasę i zrobić całe mnóstwo różnych
rzeczy np. uratować małpę, pomóc złodziejkom diamentów ,zakochać
się (to Jay) i w końcu dołożyć tym którzy ich wybluzgali w sieci :))
Film obfituje w chory i czasem balansujący na granicy dobrego smaku
humor. Kultowe texty (np. What the fuck is Internet??? :]) I barwne
postacie (samochód Scoobiego Rula) czynią z filmu naprawdę dobrą
komedię dla trochę starszej młodzieży. (wszak film jest od 15 lat -
przyp. Jaq)

Komiks
w filmie
W
samym filmie spotkamy komiks wiele razy. Między innymi wymieniony już
sklep, sama fabuła kręcąca się wokół komiksu stworzonego przez Jaya
i Boba Bluntman and Chronic, wiele ukrytych postaci np.
przewracający się Daredevil podczas ucieczki pary bohaterów
przed strażnikami w studiu Miramax. Także oglądającym film
polecam uważne patrzenie w ekran!:] Aha no i warto wspomnieć, że
znany nam magazyn komiskowy "Produkt" jest w Polsce patronem medialnym
filmu!
To już koniec???
Niektórzy
fani mówią, że jest to najgorszy, niektórzy że najlepszy film
Smitha. Ja jestem mniej więcej pośrodku. Film jest naprawdę dobry ,
ale troszeczkę wyłamuje się z klimatów poprzednich dzieł i może się
to fanom nie podobać. Jest to niestety ostatni film z udziałem
sympatycznych dealerów :[. Jak powiedział redakcyjny kolega Jasiekkk
"Poza tym finał serii zawsze trzeba
zobaczyć niezależnie od jego poziomu." I zgadzam się z jego słowami
w 100 %!!!
Th0rin
|