Bardzo Dzika Opowieść - Okłądka

Bardzo Dzika Opowieść – Okłądka

Hej, poznajcie Ryśkę. To szara kotka kanapowa, która podczas przewożenia do schroniska ucieka z transportu i trafia na obrzeża Lasu Złamanych Serc. Szybko orientuje się, że nie jest jedynym dziwnym zwierzakiem, nie pasującym do otoczenia. Pierwszy tom przygód wesołej ferajny pod tytułem „Bardzo dzika opowieść – Las złamanych serc” trafił niedawno na półki za sprawą Kultury Gniewu.

Komiks ten jest kolaboracją trójki znakomitych i znanych w polskim środowisku komiksowym osób – Tomasza Samojlika i Marcina Podolca, których wspaniałymi kolorami wsparła Agata Mianowska. Pierwszy znany jest chociażby z takich tytułów jak „To nie jest las dla starych wilków”, „Ryjówka przeznaczenia” czy „Norka zagłady”. Podolec to twórca m.in. postapokaliptycznej serii dla najmłodszych „Bajka na końcu świata”, „Dymu” czy „Fugazi Music Club”.

\

Bardzo Dzika Opowieść - Plansza Przykładowa

Bardzo Dzika Opowieść – Plansza Przykładowa

(Nie)wesołe jest życie zwierzaka

Ok, napisałem wesołej ferajny, ale może bardziej adekwatnym słowem do użycia w przypadku tej grupy zwierząt to odmieńcy. Mamy tutaj, porzucone na poboczu, niechciane przez swoich właścicieli żółwia oraz papużkę, do których dołączają niebawem Ryśka, a także patyczak i sowa. Każde z nich jest specyficzne na swój sposób.

Żółw jest wege, którego właściciel ciągle próbował go zmutować i zrobić z niego wojownika. Bez skutku, dlatego się go pozbyto. Papużka była zmuszana do oglądania horrorów, przez co ptak widział rzeczy, których żadna papuga widzieć nie powinna. Porzucona, bo nie pasowała do nowego wystroju mieszkania swoich właścicieli. Zostawionym bez litości na poboczu jest również patyczak.

Mieszkańcem lasu jest natomiast sowa. Ptak ma rozdwojenie jaźni i często rozmawia sam ze sobą. Co więcej, swoje myśli wypowiada na głos, co jest szczególnie przyprawiające o gęsią skórkę, gdy zwierz patrzy na ciebie i rozmyśla, jak cię pożreć. Wszystkie te postaci, jak również poznane  myszy, dzik, lis, bóbr, kret czy żaby, są sympatyczne i nie sposób ich nie polubić.

Bardzo Dzika Opowieść - Plansza Przykładowa

Bardzo Dzika Opowieść – Plansza Przykładowa

Przyjaciela we mnie masz

Ryśka oczywiście chce wrócić do miasta, a że jedyną drogą jest ta, która prowadzi przez las,to obiera ją. Wraz z kotką, po krótkiej dyskusji, cała nasza grupa udaje się w podróż. Szybko poznają jego mieszkańców i dowiadują się o ich poważnych kłopotach. Obrońca lasu, ryś, przepadł gdzieś bez wieści, a gang psubratów terroryzuje okolicę. Co w takiej sytuacji zrobią nieprzystosowane do życia w lesie i dziczy porzucone zwierzaki? Czy zmierzą się z wrogami, którymi są psy wraz ze swoim właścicielem chcącym położyć łapę na terenach lasu?

Poprzez wędrówkę zwierzaków przez las i zmaganie się z problemami autorzy chcieli przede wszystkim  opowiedzieć o pokonywaniu własnych słabości. Pokazują, że przyjaciół można zdobyć w niecodziennych okolicznościach, ale zawsze trzeba być wobec nich uczciwym i prawdomównym, gdyż w przeciwnym razie to my poniesiemy tego konsekwencje. To także opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Czasem straszna, czasem wzruszająca i zaskakująca. A momentami i zabawna i dzika.

Kandydat na najlepszy komiks dla dzieci

Do niedawna uważałem, że w kategorii komiksów dla dzieci pierwsze miejsce bezapelacyjnie należy się „Wielkiemu złemu lisowi”. „Bardzo dzika opowieść” nie zrzuca go z najwyższego miejsca podium, ale dla mnie to z pewnością drugi najlepszy komiks dla osób powyżej siódmego roku życia, który przeczytałem w ciągu ostatnich paru lat. Cieszy to, że autorzy coraz częściej przygotowują ofertę właśnie dla młodego czytelnika.

Komiks ten ma szansę przyciągnąć milusińskich także swoim wydaniem i kolorami. Dostajemy bowiem tom w twardej oprawie, liczący sobie 104 strony, co nie jest wynikiem złym, jak na tytuł dla dzieci. Zwraca uwagę także swoimi prostymi, ale czytelnymi i charakterystycznymi rysunkami. Przeważają kolory leśne i jesienne, czyli wszelkie odcienie szarego oraz brązowego. Jest to dzieło  bardzo przyjemne dla oka.

Bardzo Dzika Opowieść - Plansza Przykładowa

Bardzo Dzika Opowieść – Plansza Przykładowa

Nie mogę się doczekać kontynuacji

Dawno nie miałem tak, że po przeczytaniu komiksu, dojściu do ostatniej strony, powiedziałem sobie – no nie, tak się nie robi, ja chcę wiedzieć co będzie dalej. A właśnie tak na mnie podziałała „Bardzo dzika opowieść”. To znakomicie napisany i narysowany tytuł, który trzyma w napięciu do samego końca. Nie było nawet jednego momentu, bym się nudził, a wielokrotnie również uśmiechałem się od ucha do ucha. A kiedy wy sami dojdziecie do ostatniej kartki, zrozumiecie doskonale, o co mi chodzi.

Zdecydowanie polecam ten tytuł każdemu, kto lubi dobre historie, pełne zarówno humoru, akcji, ale też przemycający dużo pozytywnych wartości i prawd. Przeczytajcie go, a z pewnością się nie zawiedziecie. To świetny pomysł zarówno na prezent dla nas, jak i dla kogoś innego, bez względu na wiek, pod warunkiem, że umie już sam czytać. Dla mnie to jeden z jaśniejszych punktów na polskiej mapie komiksowej w tym roku.

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu (imprint Krótkie Gatki) za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Michał „Emjoot” Jankowski

FORMAT: 165 × 235 mm
OPRAWA: twarda
OBJĘTOŚĆ: 104 strony
PAPIER: Arctic Volume 130 g
DRUK: kolorowy
DATA WYDANIA: 2019-03-22
ISBN: 978-83-66128-10-1